Siedleckie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera

List

Otrzymaliśmy emaila od siostrzeńca naszej podopiecznej.
Imię autora listu i imię podopiecznej zostało zmienione.
Publikujemy go na fecebooku, żeby wszyscy pracownicy i nasi przyjaciele mogli go przeczytać.

“Dzień dobry Państwu.
Nazywam się Władysław. Moja ciocia Antonina jest pod Państwa opieką w Domu w Ptaszkach.
W okresie, gdy wszystko było normalne, nikt nie zwracał uwagi na otaczające nas rzeczy: szpitale, przychodnie lekarskie czy też Domy Opieki Społecznej . Widziałem tylko, że pracują tam lekarze, pielęgniarki , personel medyczny i inni. Są tam w pracy za, która biorą wynagrodzenie. Jedyną troską mogło być było to, czy mojej cioci jest dobrze. Z chwilą nadejścia epidemii wszystko zmieniło się o 180 stopni. Teraz to, Wy: Lekarze, Pielęgniarki, cały Personel Medyczny, Szpitale, Przychodnie i inni, teraz o Was właśnie się martwimy. Czy macie zabezpieczenie przed wirusem w pracy, w domu w drodze?
Czy macie czas na odpoczynek, o wszystko co Was dotyczy?
Wiem, że cioci Antoninie jest tam dobrze, że jest bezpieczna, gdyż jest pod opieką mądrych i dobrych Ludzi. To wiem. Ale nie wiem czy Wy cały personel czujecie się bezpiecznie? Chciałbym dla personelu medycznego na Wasze dwa Domy, Ptaszki i Kukawki przesłać symboliczną sumę pieniężna (moją 13 emeryturę ). Wiem że większy pożytek Wy z niej będziecie mieć. Proszę nie myśleć, że to jest poświecenie z mojej strony. To jest inwestycja w:
1. Zdrowy personel medyczny,
2. Zdrowy DPS Ptaszki i Kukawki,
3. Zdrowi podopieczni.
Mam wielką nadzieję że przetrwacie bezpiecznie ten okres.
Życzę całej Dyrekcji, Lekarzom, Pielęgniarkom, Opiekunkom oraz wszystkim pracownikom Ptaszki i Kukawki zdrowia, oby omijały Was niebezpieczne zagrożenia.
Władysław”

**Obecny czas jest bardzo trudny dla nas wszystkich. Nasi Mieszkańcy są dla nas bardzo ważni. Dbamy o ich i swoje bezpieczeństwo wszelkimi środkami.
Staramy się jak najlepiej wykonywać naszą pracę. Nie szukamy poklasku, ale kiedy otrzymujemy takie emaile jak ten powyżej serce się nam raduje, a oczy wilgotnieją.
Dziękujemy rodzinom naszych Podopiecznych za ciepłe słowa.**