C

Zapisywanie plików cookie

Używamy plików cookies w celu poprawienia funkcjonowania tej strony.

Więcej informacji...

Dzienny Dom Pobytu w dobie pandemii

 

Procedurę kwalifikacji do Dziennego Domu Pobytu przeprowadzono pod koniec października.  Polegała ona na analizie kwestionariusza zgłoszeniowego, rozwiązaniu kilku testów i rozmowie z psychologiem. Na tej podstawie podjęto decyzję o zakwalifikowaniu kandydatów do uczestnictwa w zajęciach.

Badanie kwalifikacyjne

Każdemu z kandydatów podano konkretną godzinę, na którą przyszedł wraz z opiekunem, o ile go posiadał. Takie rozwiązanie pozwoliło na uniknięcie kolejki i oczekiwania pod gabinetem. Badanie przeprowadzono w miejscu, w którym będą się odbywać zajęcia. Kandydaci mieli okazję zwiedzić pomieszczenia i zapoznać się z rozkładem sal. Siedziba Dziennego Domu Pobytu została częściowo urządzona, dzięki temu naszym przyszłym uczestnikom łatwiej było wyobrazić sobie, gdzie będą przebywać. Wcześniejsze zapoznanie z otoczeniem wpłynie na zminimalizowanie stresu adaptacyjnego. Niestety nie wszyscy kandydaci przyszli na umówione spotkanie, skutkiem czego nie zamknęliśmy jeszcze procesu rekrutacji.

Dzienny Dom Pobytu w dobie pandemii.

Badanie przeprowadzono w przyjaznym otoczeniu, a osobą kwalifikującą była specjalistka od choroby Alzheimera psycholog dr n. o zdrowiu Edyta Długosz. Pani doktor od wielu lat zajmuje się problematyką chorób otępiennych. Prowadzi dwa dzienne domy wsparcia dla osób z chorobą Alzheimera i ma wieloletnie doświadczenie w tej dziedzinie.

Nasi kandydaci byli podekscytowani możliwością udziału w tym przedsięwzięciu. Panie planowały, jak udekorują puste ściany Dziennego Domu i jakie ciasta upieką. Wszyscy z niecierpliwością oczekujemy otwarcia Domu.

Zebranie pracowników

Odbyło się również zebranie kadry Domu. Do realizacji projektu zatrudniliśmy wykwalifikowane osoby, które są nie tylko specjalistami w swojej dziedzinie, ale też potrafią pracować interdyscyplinarnie. Przedstawiliśmy zakres oddziaływań terapeutycznych. Wyznaczyliśmy cele na najbliższe tygodnie pracy. Omówiliśmy sposoby współpracy i komunikowania się.

Niestety pandemia nie odpuszcza i stan zagrożenia epidemiologicznego pogłębił się na tyle, że wszystkie formy działania niestacjonarnych ośrodków wsparcia zostały zawieszone do odwołania.

Dzienny Dom Pobytu w dobie pandemii.

Koronawirus wymusił na nas reorganizację pracy i zmianę sposobu funkcjonowania. Zastanawialiśmy się, w jaki sposób zapewnić wsparcie naszym podopiecznym nie narażając ich przy tym na zarażenie. Całkowita rezygnacja z realizacji projektu nie wchodzi w grę, gdyż nasi uczestnicy potrzebują wsparcia. Wiemy, że ta pomoc jest dla nich bardzo ważna i że czekają na nią. Razem z koordynatorami projektu z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego ustaliliśmy, że przechodzimy na tak zwane „domówki”, czyli oddziaływanie w domach podopiecznych. Poinformowaliśmy o tym uczestników i tylko dwie osoby nie wyraziły chęci uczestnictwa w tej formie zajęć. One czekają na odwołanie zawieszenia działalności stacjonarnej. Jedna z osób zdecydowała się na korzystanie tylko z obiadów.

Podzieliliśmy uczestników na dwie grupy terapeutyczne. Bo to terapia jest głównym motorem wsparcia. Telefonicznie ustaliliśmy godziny i terminy spotkań. I rozpoczęliśmy pracę na „domówkach”.

Tak właśnie zaczął funkcjonować Dzienny Dom Pobytu w dobie pandemii.