Siedleckie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera

Zofia kupuje halkę

– Poznałam mężczyznę w internecie. Spotykam się z nim.
– Przecież ty umierasz, mamo!
– Czy dziś są modne halki? Wiesz, pod sukienkę – pyta Zofia.
Jagoda, która kroi właśnie ogórki na mizerię, odwraca się do matki. I robi taaakie oczy.
– No co się tak dziwisz? – mówi Zofia.
– Ale mamo, dlaczego chcesz o tym rozmawiać?
– Nie rozmawiać, tylko się poradzić.
– Mamy szczerze rozmawiać? Najszczerzej?
– No jasne.
– Chyba wszystko jedno, w co ubierzesz się do trumny.
– Do jakiej trumny?!
Teraz Zofia robi taaakie oczy. Bo prawda jest taka, że ona wcale nie o trumnie myślała.
– No to o czym ty mówisz, mamo?
– Poznałam mężczyznę. W internecie. I spotkam się z nim. A pytam cię tak na wszelki wypadek. Wiesz, gdyby coś…
– Przecież ty umierasz, mamo!
– No, teraz to mnie wkurwiłaś.
– Ty klniesz?!

Jagodzie szczęka opada

CZYTAJ DALEJ:  Zofia kupuje halkę